Pomorski Zespół Parków Krajobrazowych

76-200 Słupsk, ul. Poniatowskiego 4A

  • Dolina Łeby
    Dolina Łeby
  • Dolina rzeki Chociny
    Dolina rzeki Chociny
  • Jezioro Wielkie Brodno
    Jezioro Wielkie Brodno
  • Lasy sopockie
    Lasy sopockie
  • Leśne oczko
    Leśne oczko
  • Niszczycielska działalność wiatru
    Niszczycielska działalność wiatru
  • Rezerwat Kacze Łęgi
    Rezerwat Kacze Łęgi
  • Rozlewisko rzeki Zbrzycy
    Rozlewisko rzeki Zbrzycy
    separator

    Nad Jez. Milachowo.

  • Staniszewskie Zdroje
    Staniszewskie Zdroje
  • Ujście rzeki Brdy do Jez. Charzykowskiego
    Ujście rzeki Brdy do Jez. Charzykowskiego
    separator

    W głębi Jez. Długie i Jez. Karsińskie.

  • Zatoka nad Zalewem Wiślanym
    Zatoka nad Zalewem Wiślanym
  • Źródło Marii zimą
    Źródło Marii zimą
Pomorski Zespół Parków Krajobrazowych

Pomorski Zespół Parków Krajobrazowych

Plany Ochrony
Edukacja dla Przyrody
WFOŚiGW Sprawozdania
Pomorscy
Tradycyjne ogrody
Zamień nawłocie na malwy przy płocie
Misja Natura
MODRASZEK TELEJUS MOTYL ŁĄK PODMOKŁYCH
MODRASZEK TELEJUS
MOTYL ŁĄK PODMOKŁYCH
KOMIKS
Pomorski Zwrotnik Raka
Mapy

Nadszedł koniec sezonu turystycznego na Mierzei Wiślanej, a z nim czas na podsumowania i refleksje. To był pracowity dla nas okres.

Od wielu lat staramy się udzielać doraźnej pomocy najczęściej młodym lub rannym zwierzętom (które, ucierpiały podczas różnych zdarzeń, w tym kolizji z infrastrukturą i samochodami). Podczas tegorocznych wakacji interweniowaliśmy kilkadziesiąt razy do osłabionych zwierząt, których los nie był obojętny turystom i mieszkańcom regionu.  

Od połowy lipca szczególnie częste stały się wyjazdy do tegorocznych kormoranów. Wysokie temperatury i piękna pogoda sprawiły, że plaże Mierzei zaroiły się od turystów, a tym samym ptakom trudniej było znaleźć samotny skrawek plaży, by odpocząć po polowaniu. Zmęczone i zdezorientowane ptaki zabierane były każdego dnia przez pracowników Parku i po oględzinach wypuszczane na wolność w miejscach spokojnych, z dala od natłoku turystów. Oprócz samych wyjazdów, pracownicy Parku udzielali licznych informacji zaniepokojonym turystom przez telefon, drogą mailową oraz na stronie Parku. Nieznajomość biologii tego ptaka i praw jakimi rządzi się dzika przyroda, prowadziła niekiedy do groźnych sytuacji – dzieci bawiące się przy samych ptakach i próbujące je pogłaskać, pojenie czy karmienie smażoną rybą… to nie wróżyło dobrze ptakom, które po prostu chciały odpocząć na „swojej” plaży.

Oprócz licznych kormoranów i mew były też inne ptaki, w tym bociany, jerzyk, myszołów, łabędź niemy oraz ssaki: daniele, sarny, bóbr. Wszystkie trafiły z powrotem na wolność.

Z powodu natłoku turystów sporo pracy miały również służby mundurowe. Kierownik Parku uczestniczył z Policją, Strażą Leśną oraz Rybacką w kilkunastu wspólnych patrolach, które miały na celu ochronę najcenniejszych fragmentów naszego Parku – wydm nadmorskich i sąsiadujących z nimi obszarów leśnych. Szczególnym powodzeniem wśród kierowców aut cieszyła się – co dziwne – nowo otwarta ścieżka rowerowa, którą nagminnie wjeżdżali do lasu. W ramach patroli upominano i edukowano turystów, którzy tłumacząc się niewiedzą parkowali auta na terenie lasu i na wydmach (w miejscach niedozwolonych).

Na wydmy obowiązuje bezwzględny zakaz wstępu, a po lesie można się poruszać tylko i wyłącznie po drogach udostępnionych dla ruchu pojazdów silnikowych. Nieprzestrzeganie powyższych przepisów powoduje zniszczenie roślinności i na naszym terenie prowadzi do uruchomienia piaszczystego podłoża, nasilając w ten sposób procesy erozyjne oraz wzrost zagrożenia pożarowego i zwiększoną ilość odpadów. Poza tym można wrócić do domu z nieprzyjemnymi wspomnieniami w postaci mandatu.

Jeśli chodzi o poprawę bezpieczeństwa zawsze chętnie uczestniczymy we wszelkich inicjatywach, które dzieją się na naszym terenie. W sierpniu mieliśmy okazję uczestniczyć w pikniku „Kręci mnie bezpieczeństwo nad wodą” zorganizowanego z inicjatywy dzielnicowej Krynicy Morskiej. Oprócz funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim turystów edukowali: ratownicy WOPR, przedstawiciele Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego z Helu, wolontariusze WWF.

Mamy nadzieję, że nasze wysiłki przyniosą pozytywny efekt i za rok będzie dużo lepiej. I skupimy się już tylko na potrzebującym pomocy rannym zwierzętom, a pozostałe poradzą sobie same.