Wiosenna wyprawa do lasu z Błękitną Szkołą

Rodzinną wyprawę do lasu z Błękitną Szkołą uznajemy za udaną. W ubiegłą sobotę spotkaliśmy się nieopodal Lisewa. Tam czekały na uczestników niecodzienne zadania, które przygotował specjalista od surwiwalowych wyzwań. Przy okazji można było poznać gatunki leśnych roślin, rozpoznawać głosy niektórych ptaków oraz posiąść bardzo praktyczną umiejętność posługiwania się mapą.
Pogoda? Nie była idealna. Troszkę powiało chłodem, więc na początek padło hasło: „Robimy szałas!” Wszyscy obrali kierunek las, w celu znalezienia odpowiednich materiałów. Najpierw należało się zastanowić, co będzie stanowiło stabilny szkielet szałasu… pewnie jakieś grube konary. Potem ekipy dobierały materiał na wypełnienie i uszczelnienie leśnej budowli. Efekt był imponujący. Przyszedł czas na odpoczynek. Leżąc w własnoręcznie wykonanym szałasie, można było wsłuchiwać się w dźwięki lasu i cieszyć się pięknym zapachem igliwia. Ponieważ po ciężkiej pracy, wszyscy trochę zgłodnieli, padło hasło drugie: „Robimy ognisko, by móc przygotować jakąś strawę!” Suchego materiału na podpałkę nie brakowało, ale zaraz, zaraz… Czy miał ktoś jakieś zapałki i starą gazetę…? Nie. Nie tym razem. Na wyposażeniu było za to krzesiwo. Uczestnicy sprawdzili czy uda się przy jego pomocy roznieć ogień. Jest to zadanie zdecydowanie dla wytrwałych. Iskry leciały i… w końcu ognisko powstało. Zobaczcie sami jak było…
(tekst: LB, foto PB)
Władysławowo, 12.05.2021

Warszaty zostały zorganizowane dzięki dofinansowaniu WFOŚiGW w Gdańsku.

Przed wyprawą.
Jak czytać mapę?
Kierunek - las
Jaka to roślina ?
Materiał na szkielet szałasu
Budujemy szałas
Materiał na uszczelnianie szałasu
Szałas prawie gotowy
Fajne mieszkanko
Materiał na ognisko
Rozpalanie ogniska za pomocą krzesiwa to nie lada wyzwanie
Udało się rozpalić ognisko bez użycia zapałek